W dniach 24-25.06. grupa uczestników wraz z opiekunami dokonała oficjalnego, pokojowego desantu na dwudniową imprezę zorganizowaną przez niezawodną ekipę z Środowiskowy Dom Samopomocy w Giżycku. Co tam się działo? Oficjalne źródła milczą, ale my znamy prawdę
Oto krótki, ściśle jawny raport z frontu najlepszej zabawy:
– Pogoda postanowiła nas usmażyć – słońce dało nam popalić, ale my byliśmy twardsi ![]()
– Gdy temperatura sięgnęła zenitu, zarządziliśmy ewakuację nad wodę – leżenie plackiem na plaży, moczenie nóg i ładowanie akumulatorów ![]()
– Nie zabrakło licznych konkursów – rywalizacja była zacięta ![]()
– Pyszne jedzenie – kalorie spalone w trakcie konkursów odrobiliśmy z nawiązką ![]()
– Szukanie kwiatu paproci – przetrząsnęliśmy wszystkie krzaki…. Kwiatu paproci wprawdzie nie znaleźliśmy (nawet podejrzewaliśmy, że zjadły go dziki
), ale za to ile było przy tym śmiechu i zabawy ![]()
– Noc Świętojańska zobowiązuje
Z pełną powagą i nutą magii puściliśmy wianki na wodę
Gdy wszyscy myśleli, że to koniec emocji, z ciemnych odmętów wody – ku zaskoczeniu wszystkich – wyłonił się sam…. Wodnik Szuwarek
! Podobno wyszedł sprawdzić, kto robi taki raban w jego rewirze ![]()
I na tym….koniec raportu
Tyle z oficjalnych doniesień musi Wam wystarczyć ![]()
![]()
Serdeczne podziękowania dla Środowiskowy Dom Samopomocy w Giżycku za zaproszenie i wspaniałą zabawę ![]()










